Jak pomóc psu w Sylwestra?

Noc sylwestrowa to dla wielu zwierząt najtrudniejszy i najbardziej stresujący moment w całym roku. Każdego roku właśnie po 31 grudnia schroniska odnotowują największy wzrost liczby zaginionych i rannych psów. Panika wywołana hukiem fajerwerków prowadzi do ucieczek, wypadków komunikacyjnych, a nierzadko także do śmierci zwierząt.

Zamiast narażać psa na skrajny stres lub tragedię – zapobiegajmy najgorszemu.

Od wielu lat gościmy w naszych domach psy o różnych charakterach i doświadczeniach. Przez ten czas testowaliśmy wiele metod radzenia sobie z sylwestrowym stresem. Nie istnieje jedno rozwiązanie dobre dla każdego psa, ale jedno wiemy na pewno: warto działać wcześniej i próbować różnych form zabezpieczenia.

Dlaczego fajerwerki są tak groźne dla psów?

Pamiętajmy, że psy mają znacznie czulszy słuch niż ludzie. To, co dla nas bywa formą zabawy, dla zwierząt jest serią nagłych, nieprzewidywalnych wybuchów – porównywalnych do sytuacji ekstremalnego zagrożenia. Efektem są strach, panika, dezorientacja i próby ucieczki.

Identyfikacja psa – absolutna podstawa

Adresatka – daj psu głos

Adresatka to niewielka zawieszka (najlepiej grawerowana) z numerem telefonu opiekuna. Znacząco zwiększa szanse na szybki powrót psa do domu. Znalazca może od razu skontaktować się z właścicielem.

Jeśli nie masz adresatki:

  • zapisz numer telefonu na zawieszce od kluczy,
  • napisz go wyraźnie na obroży,
  • przymocuj karteczkę zabezpieczoną taśmą.

Najważniejsze, aby pies miał przy sobie Twój numer telefonu.

Czipowanie i rejestracja

Czip to trwała forma identyfikacji, jednak samo wszczepienie nie wystarczy. Numer czipa musi być zarejestrowany w bazie danych.

Popularne bazy w Polsce:

 

Jeżeli pies został zarejestrowany w Polsce, a przebywasz za granicą, konieczna jest rejestracja w bazie obowiązującej w danym kraju. Niestety, nie istnieje jedna, wspólna międzynarodowa baza czipów.

Spacer w Sylwestra – największe ryzyko

To właśnie podczas spacerów dochodzi najczęściej do tragedii. Nawet psy, które przez lata nie reagowały na hałas, mogą w jednej chwili wpaść w panikę.

Zasady bezpieczeństwa:

  • nie zabieraj psa na pokazy fajerwerków,
  • nie spuszczaj psa ze smyczy,
  • sprawdź stan smyczy i karabińczyków,
  • dodatkowo zabezpiecz psa (szelki + dobrze dopasowana obroża).

 

Spanikowany pies potrafi wydostać się nawet z pozornie dobrze dopasowanych szelek.

Jak pomóc psu w domu?

Zachowuj spokój

Nie panikuj bardziej niż pies. Nie wzmacniaj jego lęku nadmiernym współczuciem, płaczem czy nerwowością. Psy doskonale wyczuwają emocje opiekuna i reagują na nie swoimi emocjami.

Zagłusz hałas i odwróć uwagę

  • włącz film, muzykę lub telewizor,
  • baw się z psem tak, jak zwykle,
  • podaj ulubione gryzaki.

 

Naturalne, twarde i aromatyczne przysmaki (np. suszona tchawica, płuca, kości wołowe) potrafią skutecznie zająć psa na dłużej i obniżyć poziom stresu.

Stwórz bezpieczną kryjówkę

Psy instynktownie szukają schronienia w zaciemnionych, ciasnych miejscach. Może to być:

  • łazienka,
  • szafa,
  • miejsce pod stołem,
  • klatka kennelowa.

Nie wyciągaj psa na siłę. Pozwól mu samodzielnie wybrać miejsce, w którym czuje się najbezpieczniej. Sprawdź czy Twoja obecność wpływa na zwierzę pozytywnie. Nie bierz go na siłę na ręce, czy kolana. Czasami psy wystarczy, że usiądziesz koło niego i po prostu będziesz.

Leki uspokajające – z dużą ostrożnością

Szukanie farmakologicznej pomocy w ostatniej chwili to bardzo zły pomysł. Każdy lek powinien być wcześniej skonsultowany z lekarzem weterynarii i przetestowany w bezpiecznych warunkach.

Zdecydowanie odradzamy stosowanie Sedalinu.
Środek ten powoduje zniesienie ruchu przy zachowanej świadomości, co w połączeniu ze stresem i adrenaliną może przynieść skrajnie niepożądane efekty i długotrwałe wyczerpanie organizmu.

Preparaty dostępne w sklepach zoologicznych działają zwykle łagodnie i wymagają regularnego podawania przez dłuższy czas.
Podawanie psom leków przeznaczonych dla ludzi lub kierowanie się poradami z forów internetowych jest skrajnie nieodpowiedzialne.

Gdy nic nie pomaga…

Jeżeli Twój pies bardzo źle znosi wystrzały, a masz taką możliwość – wyjazd samochodem poza miasto bywa najskuteczniejszym rozwiązaniem. Autostrady i drogi ekspresowe, z dala od zabudowań, są często znacznie spokojniejsze niż osiedla mieszkaniowe.

Na zakończenie

Życzymy Wam przetrwania tej okropnej dla naszych zwierząt nocy. Bo ten, który nawala słabymi fajerwerkami z promocji z Lidla nie zdaje sobie sprawy z tego, jak w danym momencie wygląda mój pies, który chowa się w kącie, trzęsie, z pyska cieknie mu ślina a serce wali jakby za chwilę miało wyskoczyć.  Noc Sylwestrowa to również ofiary: psy, które umierają, ptaki które zabijają się o bloki w panice uciekając przed salwą 89 wystrzałów w promocyjnej cenie 39 zł. Jak co roku tym właśnie przesyłamy życzenia, w imieniu tych, które głosu nie mają.

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest
Share on linkedin
LinkedIn