MIOTŁA

Szukam domu

Dane Informacje
IMIĘ:
MIOTŁA
WIEK:
5
WAGA:
4
STAN ZDROWIA:
Miotła jest po operacji "cherry eye". Wciąż leczymy oczko kropelkami. Alergiczka - w trakcie diagnoz
KASTRACJA:
tak
ODROBACZANIE:
SZCZEPIENIE:
tak

Niech Was nie zwiodą piękne zdjęcia i zauważalny uśmiech na pyszczku tego psa. To tylko zdjęcie, rzeczywistość  tego psiaka jest zupełnie inna i bardzo prosimy przeczytać dokładnie tekst i absolutnie nie sugerować się modnym wyglądem naszej podopiecznej.

Miotła całe swoje życie spędziła w klatce rodząc szczeniaki, które tak chętnie wszyscy kupują. Jest typowym przedstawicielem maszyny produkcyjnej. Trafiła do nas w okropnym stanie fizycznym jak i psychicznym. Egoizm człowieka, który musi tanio kupić pieska Miotła ponosi do dzisiaj.  Na szczęście po kilku miesiącach Miotła z przyjemnością oddaje się głaskaniu i drapaniu po brzuchu, czego na początku, kiedy do nas trafiła absolutnie nie było.

  • ZACHOWANIE
    Miotła to delikatny, lękliwy pies o łagodnym usposobieniu. Kilka miesięcy cierpliwości i pracy poświęciłyśmy aby Miotła zaczęła stawać się normalnym psiakiem, który da się pogłaskać a dotyk człowieka będzie sprawiał jej przyjemność Wykazuje jednak pewne zainteresowanie swoimi opiekunami – chętnie śpi i przebywa w tym samym pomieszczeniu, czasami wita się rano, robi drobne postępy w kontakcie z człowiekiem. Wobec obcych jest ostrożna. Miotła chętnie wychodzi na spacery, gdy widzi smycz w ręku opiekuna, daje się złapać i założyć sobie szelki. Potrafi chodzić po schodach, jeździć windą. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Wciąż boi się głośnych i nagłych dźwięków. Ze względu na swoją przeszłość NIE MOŻE BYĆ SPUSZCZANA ZE SMYCZY. 

  • ZDROWIE
    Wysterylizowana, zaczipowana. Ma chore prawe oko, które zostało zoperowane i teraz kilka razy dziennie przyjmuje krople nawilżające. Jest psem alergicznym, ma problemy z uszami i odbarwione łapy – w trakcie diagnozy i leczenia. Czeka ją także usuwanie kamienia nazębnego.

  • INNE PSY
    Miotła ma doskonały kontakt z innymi psami (chociaż na początku może być nieco lękliwa). Chętnie bawi się z nimi i w ich towarzystwie jest dużo bardziej zrelaksowana, dlatego szukamy dla niej domu, w którym mieszka już inny pies.

  • JEDZENIE
    Chętnie zje wszystko. W domu należy zabezpieczyć wszelkie jedzenie oraz kosze na śmieci poza jej zasięgiem, ponieważ zrobi wszystko, żeby się do nich dostać.

  • ZABIEGI WETERYNARYJNE
    Suczka ze spokojem znosi zabiegi weterynaryjne i pielęgnacyjne. Jest podczas nich zestresowana, zastyga w bezruchu. Wyjątkiem jest maszynka, której panicznie się boi oraz bardzo bolesne zabiegi (z zastrzykami nie ma problemu)

  • JAZDA SAMOCHODEM
    Potrafi jeździć samochodem i komunikacją miejską. Nie wykazuje choroby lokomocyjnej

  • ZACHOWANIE CZYSTOŚCI
    Zachowuje czystość w obecności opiekunów. Pozostawiona sama w domu i sporadycznie także w nocy, załatwia się na podkłady. Jednak praca nad nawykami przynosi postępy.


    REASUMUJĄC:
  • daje się głaskać ale na jej warunkach ( w porównaniu z tym, co było gdy do nas przyjechała jest zmiana o 180 stopni)
  • uwielbia inne psy i rozkosznie się z nimi bawi
  • ma skłonności do alergii

Warunki adopcji

Adopcja możliwa wyłącznie w Warszawie lub bliskich okolicach
Dlaczego?

Szanowni Państwo,

jesteśmy z Warszawy i tutaj prowadzimy Fundację. Tu również znajdują się wszyscy nasi podopieczni, którzy mieszkają w naszych prywatnych domach tzw. domach tymczasowych. Jednym z warunków adopcji jest osobiste zapoznanie z psem, czyli spacer przedadopcyjny. Obustronna decyzja o adopcji nie jest podejmowana natychmiast pod wpływem emocji, lecz po kilku dniach po przemyśleniu wszystkich za i przeciw.

Podpisanie umowy jest częścią wizyty przedadopcyjnej, która odbywa się w przyszłym miejscu zamieszkania psa. Podczas tej wizyty obecny jest zarówno przedstawiciel Fundacji – koordynator adopcji oraz tymczasowy opiekun.

W obecnej chwili nie mamy dodatkowego czasu, ani środków finansowych na działalność ogólnopolską, która wiązałaby się z jeżdżeniem setek kilometrów na spotkania przedadopcyjne, adopcyjne i poadopcyjne oraz aby rozwiązywać ewentualne problemy po adopcji czy szukać zaginionego psa.

Bardzo ważnym warunkiem adopcji jest obowiązkowe stawiennictwo z podopiecznym minimum raz na pół roku na spotkaniach organizowanych przez Fundację w Warszawie.

Ze względu na wymienione powyżej powody naszym podopiecznym szukamy domów w Warszawie i bliskich okolicach.

Dla osób spoza Warszawy, codziennie na naszym fb, grzecznościowo udostępniamy pieski szukające domów wg opisów, nie tylko w Warszawie, ale w całej Polsce.

Prosimy przeglądać naszą tablicę na www.facebook.pl/mikropsy (nie albumy i zdjęcia tylko tablicę) albo udać się do najbliższego schroniska. Z całego serca namawiamy na adopcję psów ze schroniska w Wojtyszkach (woj. Łódzkie) gdzie na dom czekają dosłownie tysiące psiaków. Gwarantujemy, że odwiedzając osobiście chociażby to schronisko znajdziecie Państwo wymarzonego przyjaciela.

Podkreślamy, że do każdego schroniska warto pojechać osobiście. Zdjęcia nie odzwierciedlają wielkości/mniejszości psów, dlatego namawiamy z całego serca na wizytę w schronisku i ratunek dla piesków. Naprawdę, proszę nam wierzyć, że w każdym takim miejscu są piękne i mądre psiaki, które zasługują na danie im szansy. Pomóżcie nam zmieniać świat na lepsze, prosimy.

Kontynuacja leczenia u wskazanych specjalistów
Dlaczego?

Nasz podopieczny trafił do nas w bardzo ciężkim stanie. Przez wiele miesięcy wraz ze sztabem weterynarzy specjalistów w danych dziedzinach stawialiśmy psa na 4ry łapy. Leczenie jednak się nie zakończyło. W Wasze ręce chcemy oddać nasze ukochane zwierzę, którego powrót do zdrowia jeszcze się nie skończył. Dlatego też kontrole i ew operacje czy inne muszą odbywać się u weterynarzy prowadzących, którzy od samego początku podejmowali próby zakończone sukcesem aby  nasz psiak powrócił do (prawie) zdrowia. Wszyscy weterynarze specjaliści z usług których od lat wielu korzystamy  znajdują się w Warszawie

Dom bez dzieci
Dlaczego?

Szanowni Państwo,

pieski przebywające w naszej Fundacji to zwierzęta, które w życiu nie zaznały dobra od człowieka. Zostały przez niego skrzywdzone i naszym zadaniem jest to naprawić. Praca z psem zaczyna się od momentu, kiedy trafia od do domu tymczasowego (nie prowadzimy schroniska, wszyscy nasi podopieczni znajdują się w naszych mieszkaniach w całej Warszawie), a kończy się wiele lat później, kiedy mieszka już w domu stałym.

Pracujemy z psami pod okiem behawiorystów, obserwujemy reakcje w różnych sytuacjach. Przystosowujemy je do powrotu do normalnego życia. Do regularnych posiłków, spacerów, spania w łóżkach i poprawnej komunikacji z ludźmi oraz innymi zwierzętami. Większość z piesków wciąż boi się człowieka, wysokich tonów, hałasu, nagłych ruchów. Reagują różnie, począwszy od agresji, skończywszy na wycofaniu się i chowaniu pod fotelem czy łóżkiem.

Nasze pieski bywają negatywnie nastawione do dzieci, ale nie tylko z powodu agresji, lecz nadmiernej wrażliwości i bardzo ciężko znoszą niedelikatne traktowanie oraz brak wyczucia, co ma miejsce w przypadku małych pociech. Zdając się na nasze doświadczenie w pracy z psami i określaniem ich zachowań nie jesteśmy z stanie zagwarantować, że dziecko będzie bezpieczne. Nie możemy ryzykować zdrowia i życia Państwa dzieci. Liczymy na zrozumienie.

Konieczny drugi pies rezydent
Dlaczego?

Szanowni Państwo,

Psy przebywające w Fundacji to w większości psy z tzw. kategorii niewidzialnych. Co oznacza ta kategoria? To najcięższe przypadki psów po przejściach. Psy, które w schronisku kompletnie sobie nie radzą. Siedzą skulone w kącie budy, z której nie wychodzą. A na każdą próbę kontaktu ze strony człowieka często reagują agresją. Właśnie dlatego nazywane są niewidzialnymi, gdyż nie mają szans na adopcję. Inne, całe życie spędzają w klatkach rodząc co cieczkę szczeniaki, które ludzie tak chętnie kupują. Maszyny produkcyjne, traktowane bez szacunku, jak worki z ziemniakami.

Wszystkie te psy zostały okropnie skrzywdzone przez ludzi. Dotyk kojarzy im się z ciosem, sam człowiek odbierany jest jako zło. Przyjeżdżają w takim stanie do naszych domów tymczasowych i rozpoczynamy socjalizację. Jednak to nie jest takie proste: wiele miesięcy czy tygodni zajmuje nam zdobycie ich zaufania. Pomaga nam w tym drugi pies, nasz rezydent (lub stado naszych psów) czyli ten sam gatunek skrzywdzonego podopiecznego. To nie pies psa skrzywdził. To człowiek wyrządził mu największe zło. Inne psy pomagają sobie wzajemnie. Uczą skrzywdzonego poruszania się po mieszkaniu, socjalizacji w mieście (nasi podopieczni to głownie mieszkańcy wsi), pokonywania lęków jak również tego, że człowiek jest fajny. To właśnie drugi pies pokazuje mu zabawę piłeczką, leżenie na kanapie czy nadstawianie brzucha do głaskania. I ten właśnie pies do końca pozostaje jego przewodnikiem.

Poddajemy naszych podopiecznych różnym testom, nie tylko się nimi opiekujemy i kochamy jak własne ale również sprawdzamy ich zachowania w różnych sytuacjach. Separacja od psów i zmuszanie do życia wyłącznie wśród ludzi kończy się dla niego wielkim stresem. Siedzenie na kanapą bez chęci wyjścia, brak nawiązywania kontaktu, cierpienie bez psiego przewodnika – taki stan osiągają te psiaki. Dlatego chcąc zapobiec ich nieszczęściu szukamy dla nich domów gdzie będą szczęśliwe u boku drugiego psa, później dopiero człowieka.

Dlatego też mając na uwadze wyłącznie ich dobro i pamiętając w jakim stanie do nas przyjechały konkretne przypadki muszą mieć u boku psiego kompana. Takiego, od którego dostaną wsparcie i naukę. Bo dużo jeszcze przed nimi.

Prosimy o zrozumienie naszych decyzji. Dla nas przede wszystkim liczy się dobro naszego podopiecznego.

Pies/suka rezydent koniecznie wykastrowany
Dlaczego?

Każda fundacja ma swoją Tożsamość, która wyraża misję, wizję, wartości i cele, do których dążymy. Jednym z nich jest dobro wszystkich zwierząt, dla nas szczególnie psów, niezależnie od wyglądu, usposobienia, rasy itp. 

Lata pracy z psami oraz kontakt z ludźmi z różnych grup społecznych, świadomość i edukacja połączona z praktyką utwierdziły nas w przekonaniu, że to my ludzie jesteśmy odpowiedzialni za krzywdę wyrządzaną zwierzętom i tylko my możemy ją naprawić jednocząc się., szczególnie w głoszonych przez nas samych przekonaniach. 

Jedynym i niepodważalnym sposobem na ograniczenie nadpopulacji zwierząt, która osiągnęła gigantyczne rozmiary w naszym kraju, jest pełna odpowiedzialność człowieka za swojego czworonoga. Zatem każde zwierzę domowe powinno być wykastrowane i wysterylizowane.

 
Lata doświadczeń i wykonanych zabiegów wykazały w naszej ocenie, że zabiegi te dobrze wpływają na: zdrowie naszych pupili, zachowania zarówno względem ludzi jak i innych zwierząt. Dlatego mając również na uwadze zdrowie i życie wszystkich zwierząt właścicielskich warunek ten jest absolutnie niepodważalny.

Nasi podopieczni to psy po przejściach. Niektóre wielokrotnie gwałcone, napastowane przez nadpobudliwe, niekastrowane samce, w ocenie człowieka “posiadacza” nic nie robiące. 99% suk, które mieliśmy/mamy pod naszą opieką chociaż raz wydało na świat szczeniaki w ilości hurtowej, których część zasiliła grono bezdomnych a nie mając szczęścia w ręce kolejnych nieodpowiedzialnych ludzi. Jednak mając na uwadze dobro naszych podopiecznych, ich przeszłość, wielokrotne porody, choroby związane z brakiem kastracji/sterylizacji wymagane jest aby psi rezydent (suczka czy pies) był wykastrowany/wysterylizowany. Szeroko rozumiana edukacja i właściwe postawy muszą być głoszone nie tylko przez nas ale również przez osoby, które adoptują od nas psy. Bo my sami nie damy rady naprawić całego świata. Do tego potrzebujemy wyedukowanych właściwie osób, które razem z nami będą zmieniać świat naszych polskich psów. To człowiek, “posiadacz” niekastrowanego psa czy niesterylizowanej suki jest winien przepełnionych schronisk. To człowiek doprowadził do tego, że rozmnożone zwierzęta trafiły do innych, nieodpowiedzialnych ludzi. A nasi podopieczni mają trafić tylko do osób świadomych tego, co dzieje się w polskich schroniskach.  Dla nas najważniejszy jest pies i odpowiedzialność, którą za niego ponosimy a która ukazana jest w setkach par oczu innych, odsiadujących wyroki za kratami schronisk.  Dlatego też, warunki adopcji są nienegocjoowalne i niepodważalne. Nie liczą się dla nas (w przeciwieństwie do producentów psów) psie genitalia do niczego zwierzęciu niepotrzebne. Nie produkujemy kolejnych, bo najpierw musimy znaleźć domy dla tych, które przez ludzką głupotę są na tym świecie. I nie utożsamiamy się z marzeniami i zachciankami ludzi, bo to za nasze psy wzięłyśmy pełną odpowiedzialność od początku, kiedy pojawił się w naszej Fundacji do końca jego życia.

Jeśli Twoje poglądy są zbliżone do naszych, zachęcamy Cię do udziału w procesie adopcji. A jeżeli się z nimi nie zgadzasz zapraszamy do adopcji psów z Fundacji lub schronisk, które nie stawiają takich wymogów jak my. Liczymy na wyrozumiałość. Dziękujemy

 

 

 

Wymagana cierpliwość
Dlaczego?

To pies, który bardzo dużo przeżył w swoim życiu. Traktowany przez człowieka gorzej niż śmieć. Nie nauczony dotyku, a ręka może kojarzyć mu się tylko z ciosem. Zwykły człowiek, który kocha psy nie zna tego typu zwierząt. Bo ten typ trafia do naszej Fundacji. Pod okiem fundacyjnego behawiorysty, który ma wieloletnie doświadczenie przy pracy z tego typu psami  nie popełniamy błędów. Lekarstwem dla tego psiaka nie tylko jest miłość ale przede wszystkim czas i cierpliwość. Bo one kiedyś zaufają, jednak nie wiemy czy za miesiąc, rok czy może za kilka lat.

Jeśli chcesz zaadoptować tego psa i spełniasz powyższe warunki adopcji WYPEŁNIJ ANKIETĘ

Proces adopcji

  • Treść ogłoszenia

    W treści ogłoszenia znajdują się wszelkie informacje dotyczące psa.

  • Ankieta

    Jeżeli spełniacie warunki adopcji i uważacie, że będziecie idealnymi opiekunami naszego psiaka prosimy o wypełnienie ankiety

  • Spacer zapoznawczy

    Jeżeli przejdziecie pomyślnie ankietę koordynator skontaktuje się z Wami w celu umówienia spaceru zapoznawczego

  • Potrzebny czas

    Po spacerze, kiedy osobiście poznaliście już psiaka wszyscy musimy przeanalizować decyzję

  • Omówienie umowy oraz przygotowanie do adopcji

    Wysyłamy Wam umowę adopcyjną na maila i omawiamy ją

  • Adopcja

    Przygotowujecie się do adopcji (np. zakup niezbędnych akcesoriów) i spotykamy już na adopcję w miejscu zamieszkania psiaka. Podpisujemy umowę, wprowadzamy psa

  • Kontakt po adopcji

    Spotykamy się na piknikach/spacerach min. raz w roku. Poza tym chętnie oglądamy zdjęcia czy filmy z naszymi podopiecznymi.

Masz pytania - napisz do nas

fundacja@mikropsy.org

Inne psy do adopcji

GACEK

samiec, 1 rok, 6 kg