PIGI

Szukam domu

Dane Informacje
IMIĘ:
PIGI
WIEK:
2 lata
WAGA:
3 kg
STAN ZDROWIA:
po operacji zwichniętej rzepki
KASTRACJA:
tak
ODROBACZANIE:
tak
SZCZEPIENIE:
tak
  • PROSIMY O DOKŁADNE PRZECZYTANIE OPISU. PIGI NIE JEST SEM DLA KAŻDEGO, WYMAGA PRACY – WYKAZUJE ZACHOWANIA AGRESYWNE

  • HISTORIA
    Pigi trafiła na nasz pokład ze schroniska jako pies specjalnej troski. Została znaleziona na wsi i zgłoszona do odłowienia jako „agresywny szczeniak”. Pomimo paru miesięcy spędzonych za kratami nikt się po nią nie zgłosił. Warunki schroniskowe wzmocniły jej problemy, a praca z psem z takimi problemami  w schronisku jest niemożliwa. 

  • ZACHOWANIE

    W pierwszym okresie demonstrowała zachowania lękowe, agresywne, autoagresywne, histeryczne, fiksacje oraz całkowitą przeczulicę dotykową. Nie tylko nie można było jej dotknąć czy wziąć na ręce, ale nie dało się także przypiąć smyczy, ani założyć/zdjąć szelek. Pigi nie pozorowała ataków, gryzła mocno, celowo, do krwi. Na widok smyczy natychmiast uciekała. Nie była nauczona załatwiania potrzeb na zewnątrz. Nie reagowała na przywołania, komendy, korekty. Jej obsługa pielęgnacyjna była właściwie niemożliwa. Chodzenie na smyczy słabe i niechętne. W tej chwili pod okiem osób doświadczonych w pracy z psami trudnymi udało się opracować techniki pozwalające na funkcjonowanie z pannicą. Ale trzeba podkreślić, że przed Pigi wciąż długa droga. Przy zachowaniu pewnego schematu jest w stanie pozwolić opiekunom na przypięcie smyczy, pozwala się pogłaskać, a nawet brać na ręce. Na komendę wchodzi do kennel klatki i czeka na posiłek. Jest też uczona samodzielnego zostawania w kennelu. Zaczęła reagować na korekty (np. gdy szczeka lub próbuje ukraść coś ze stołu – nagminne). Nadal nie toleruje nagłego, nerwowego bądź niepewnego dotyku (ten ostatni wyczuwa natychmiast) i potrafi wówczas zareagować w nieprzyjemny sposób (atakując). Jak każdy pies, który borykał się z problemami, Pigi miewa lepsze i gorsze dni. Bywa że jednego dnia jest pogodna i zadowolona, a drugiego niespodziewany nastrój spada, jest zła i nerwowa, a wówczas można oberwać. Jeśli chodzi o osobowość Pigi jest psem odważnym, wie czego chce i dąży do tego, potrafi też kalkulować co jej się opłaca. W sprzyjających warunkach potrafi być wesoła, zabawowa, to także chodząca komediantka i aparatka. Życie z nią nigdy nie będzie nudne. Pigi nie brakuje także uroku osobistego. Jest niesamowicie szybka i skoczna (uchronienie jej przed skakaniem z kanap, krzeseł i innych może przysporzyć wielu siwych włosów – a Pigi skakać nie powinna BEZWZGLĘDNIE!)

  • INNE PSY

    Pigi może zamieszkać ze spokojnym nierywalizującym psem (najlepiej samcem trochę większym od niej, małe spokojne sunie stłamsi). Trzeba jednak podkreślić, że Pigi jak do tej pory nie tworzy przyjaźni z innymi psami, a jedynie funkcjonuje obok. Od silnych psów trzyma się na pełen respektu dystans, a mniejsze słabsze osobniki potrafi traktować niezbyt miło – bywa często natarczywa, apodyktyczna w tych relacjach. Gdybyśmy byli małym miłym acz słabym pieskiem, nie chcielibyśmy spędzić życia z zołzą jaką jest Pigi. Nasza pchła miała także przelotny kontakt z dwoma kotami i uważamy, że mogłaby mieszkać z jakimś nieagresywnym, ale pewnym siebie kocim osobnikiem

  • JEDZENIE

    Pigi wciąga teraz Brit Care z królikiem i dobrze się czuje na tej karmie + dosmaczanie puszkami Animonda Carno. W przypadku Pigi ważne jest jednak utrzymanie jej na rozsądnej diecie ze względu na kwestie ortopedyczne

  • ZABIEGI WETERYNARYJNE

    Na ten moment temat nie jest łatwy, ale z czasem pod opieką świadomej, stanowczej osoby jest szansa, że będą odbywać się bez premedykacji. Póki co wszelkie badania odbywały się z użyciem premedykacji a szwy pooperacyjne zdejmowane były przy pomocy doświadczonej w pracy z psami agresywnymi osobą.

  • JAZDA SAMOCHODEM

    Na krótkich odcinkach, bezpiecznie przypięta i na poduszce – prezentuje umiarkowany stres. Przy dłuższych, krętych, ponad 50 km trasach mogą pojawić się wymioty. Sądzimy jednak, że jest to kwestia treningu i będziemy nad tym pracować

  • ZACHOWANIE CZYSTOŚCI

    Obecnie Pigi wychodzi na krótkie spacery przed dom, 3 razy dziennie i tam załatwia potrzeby. Okazjonalnie zdarza się jakaś wpadka, ale przy zachowaniu rytmu dnia powinno być ok. Póki co brakuje jeszcze sygnalizowania potrzeb

 
REASUMUJĄC:

Jeśli z uwagą zapoznaliście się z powyższymi opisami, wiecie już, że Pigi nie jest psem dla każdego. Z całą pewnością nie jest psem dla kogoś, kto chciałby „przemiłą” cziłałkę za darmo. To pies, z którym należy pracować, któremu należy poświęcić czas, dozować dotyk w odpowiedni sposób, być może podporządkować pewne aspekty życia i którego obsługi należy się nauczyć. Obligatoryjna będzie także praca z poleconym behawiorystą po adopcji. Adopcja Pigi nie jest tą na szybko i będzie wymagała spotkań oraz praktycznych umiejętności. Przyszły adoptujący będzie musiał w trakcie zdobyć jej zaufanie, nauczyć się jak przypiąć jej smycz i odpiąć jak wziąć na ręce w razie potrzeby, jak poprawić szelki. A wbrew pozorom to wszystko nie jest proste Przystąpienie do procesu adopcji Pigi wiąże się z automatyczną akceptacją możliwości ugryzienia. Pigi zostanie wydana do adopcji tylko osobom, które będą umiały ją obsługiwać

Warunki adopcji

Adopcja możliwa wyłącznie w Warszawie lub bliskich okolicach
Dlaczego?

Szanowni Państwo,

jesteśmy z Warszawy i tutaj prowadzimy Fundację. Tu również znajdują się wszyscy nasi podopieczni, którzy mieszkają w naszych prywatnych domach tzw. domach tymczasowych. Jednym z warunków adopcji jest osobiste zapoznanie z psem, czyli spacer przedadopcyjny. Obustronna decyzja o adopcji nie jest podejmowana natychmiast pod wpływem emocji, lecz po kilku dniach po przemyśleniu wszystkich za i przeciw.

Podpisanie umowy jest częścią wizyty przedadopcyjnej, która odbywa się w przyszłym miejscu zamieszkania psa. Podczas tej wizyty obecny jest zarówno przedstawiciel Fundacji – koordynator adopcji oraz tymczasowy opiekun.

W obecnej chwili nie mamy dodatkowego czasu, ani środków finansowych na działalność ogólnopolską, która wiązałaby się z jeżdżeniem setek kilometrów na spotkania przedadopcyjne, adopcyjne i poadopcyjne oraz aby rozwiązywać ewentualne problemy po adopcji czy szukać zaginionego psa.

Bardzo ważnym warunkiem adopcji jest obowiązkowe stawiennictwo z podopiecznym minimum raz na pół roku na spotkaniach organizowanych przez Fundację w Warszawie.

Ze względu na wymienione powyżej powody naszym podopiecznym szukamy domów w Warszawie i bliskich okolicach.

Dla osób spoza Warszawy, codziennie na naszym fb, grzecznościowo udostępniamy pieski szukające domów wg opisów, nie tylko w Warszawie, ale w całej Polsce.

Prosimy przeglądać naszą tablicę na www.facebook.pl/mikropsy (nie albumy i zdjęcia tylko tablicę) albo udać się do najbliższego schroniska. Z całego serca namawiamy na adopcję psów ze schroniska w Wojtyszkach (woj. Łódzkie) gdzie na dom czekają dosłownie tysiące psiaków. Gwarantujemy, że odwiedzając osobiście chociażby to schronisko znajdziecie Państwo wymarzonego przyjaciela.

Podkreślamy, że do każdego schroniska warto pojechać osobiście. Zdjęcia nie odzwierciedlają wielkości/mniejszości psów, dlatego namawiamy z całego serca na wizytę w schronisku i ratunek dla piesków. Naprawdę, proszę nam wierzyć, że w każdym takim miejscu są piękne i mądre psiaki, które zasługują na danie im szansy. Pomóżcie nam zmieniać świat na lepsze, prosimy.

Dom bez dzieci
Dlaczego?

Szanowni Państwo,

pieski przebywające w naszej Fundacji to zwierzęta, które w życiu nie zaznały dobra od człowieka. Zostały przez niego skrzywdzone i naszym zadaniem jest to naprawić. Praca z psem zaczyna się od momentu, kiedy trafia od do domu tymczasowego (nie prowadzimy schroniska, wszyscy nasi podopieczni znajdują się w naszych mieszkaniach w całej Warszawie), a kończy się wiele lat później, kiedy mieszka już w domu stałym.

Pracujemy z psami pod okiem behawiorystów, obserwujemy reakcje w różnych sytuacjach. Przystosowujemy je do powrotu do normalnego życia. Do regularnych posiłków, spacerów, spania w łóżkach i poprawnej komunikacji z ludźmi oraz innymi zwierzętami. Większość z piesków wciąż boi się człowieka, wysokich tonów, hałasu, nagłych ruchów. Reagują różnie, począwszy od agresji, skończywszy na wycofaniu się i chowaniu pod fotelem czy łóżkiem.

Nasze pieski bywają negatywnie nastawione do dzieci, ale nie tylko z powodu agresji, lecz nadmiernej wrażliwości i bardzo ciężko znoszą niedelikatne traktowanie oraz brak wyczucia, co ma miejsce w przypadku małych pociech. Zdając się na nasze doświadczenie w pracy z psami i określaniem ich zachowań nie jesteśmy z stanie zagwarantować, że dziecko będzie bezpieczne. Nie możemy ryzykować zdrowia i życia Państwa dzieci. Liczymy na zrozumienie.

Chętnie drugi pies rezydent
Dlaczego?

Szanowni Państwo,

Psy przebywające w Fundacji to w większości psy z tzw. kategorii niewidzialnych. Co oznacza ta kategoria? To najcięższe przypadki psów po przejściach. Psy, które w schronisku kompletnie sobie nie radzą. Siedzą skulone w kącie budy, z której nie wychodzą. A na każdą próbę kontaktu ze strony człowieka często reagują agresją. Właśnie dlatego nazywane są niewidzialnymi, gdyż nie mają szans na adopcję. Inne, całe życie spędzają w klatkach rodząc co cieczkę szczeniaki, które ludzie tak chętnie kupują. Maszyny produkcyjne, traktowane bez szacunku, jak worki z ziemniakami.

Wszystkie te psy zostały okropnie skrzywdzone przez ludzi. Dotyk kojarzy im się z ciosem, sam człowiek odbierany jest jako zło. Przyjeżdżają w takim stanie do naszych domów tymczasowych i rozpoczynamy socjalizację. Jednak to nie jest takie proste: wiele miesięcy czy tygodni zajmuje nam zdobycie ich zaufania. Pomaga nam w tym drugi pies, nasz rezydent (lub stado naszych psów) czyli ten sam gatunek skrzywdzonego podopiecznego. To nie pies psa skrzywdził. To człowiek wyrządził mu największe zło. Inne psy pomagają sobie wzajemnie. Uczą skrzywdzonego poruszania się po mieszkaniu, socjalizacji w mieście (nasi podopieczni to głownie mieszkańcy wsi), pokonywania lęków jak również tego, że człowiek jest fajny. To właśnie drugi pies pokazuje mu zabawę piłeczką, leżenie na kanapie czy nadstawianie brzucha do głaskania. I ten właśnie pies do końca pozostaje jego przewodnikiem.

Poddajemy naszych podopiecznych różnym testom, nie tylko się nimi opiekujemy i kochamy jak własne ale również sprawdzamy ich zachowania w różnych sytuacjach. Separacja od psów i zmuszanie do życia wyłącznie wśród ludzi kończy się dla niego wielkim stresem. Siedzenie na kanapą bez chęci wyjścia, brak nawiązywania kontaktu, cierpienie bez psiego przewodnika – taki stan osiągają te psiaki. Dlatego chcąc zapobiec ich nieszczęściu szukamy dla nich domów gdzie będą szczęśliwe u boku drugiego psa, później dopiero człowieka.

Dlatego też mając na uwadze wyłącznie ich dobro i pamiętając w jakim stanie do nas przyjechały konkretne przypadki muszą mieć u boku psiego kompana. Takiego, od którego dostaną wsparcie i naukę. Bo dużo jeszcze przed nimi.

Prosimy o zrozumienie naszych decyzji. Dla nas przede wszystkim liczy się dobro naszego podopiecznego.

Pies/suka rezydent koniecznie wykastrowany
Dlaczego?

Każda fundacja ma swoją Tożsamość, która wyraża misję, wizję, wartości i cele, do których dążymy. Jednym z nich jest dobro wszystkich zwierząt, dla nas szczególnie psów, niezależnie od wyglądu, usposobienia, rasy itp. 

Lata pracy z psami oraz kontakt z ludźmi z różnych grup społecznych, świadomość i edukacja połączona z praktyką utwierdziły nas w przekonaniu, że to my ludzie jesteśmy odpowiedzialni za krzywdę wyrządzaną zwierzętom i tylko my możemy ją naprawić jednocząc się., szczególnie w głoszonych przez nas samych przekonaniach. 

Jedynym i niepodważalnym sposobem na ograniczenie nadpopulacji zwierząt, która osiągnęła gigantyczne rozmiary w naszym kraju, jest pełna odpowiedzialność człowieka za swojego czworonoga. Zatem każde zwierzę domowe powinno być wykastrowane i wysterylizowane.

 
Lata doświadczeń i wykonanych zabiegów wykazały w naszej ocenie, że zabiegi te dobrze wpływają na: zdrowie naszych pupili, zachowania zarówno względem ludzi jak i innych zwierząt. Dlatego mając również na uwadze zdrowie i życie wszystkich zwierząt właścicielskich warunek ten jest absolutnie niepodważalny.

Nasi podopieczni to psy po przejściach. Niektóre wielokrotnie gwałcone, napastowane przez nadpobudliwe, niekastrowane samce, w ocenie człowieka „posiadacza” nic nie robiące. 99% suk, które mieliśmy/mamy pod naszą opieką chociaż raz wydało na świat szczeniaki w ilości hurtowej, których część zasiliła grono bezdomnych a nie mając szczęścia w ręce kolejnych nieodpowiedzialnych ludzi. Jednak mając na uwadze dobro naszych podopiecznych, ich przeszłość, wielokrotne porody, choroby związane z brakiem kastracji/sterylizacji wymagane jest aby psi rezydent (suczka czy pies) był wykastrowany/wysterylizowany. Szeroko rozumiana edukacja i właściwe postawy muszą być głoszone nie tylko przez nas ale również przez osoby, które adoptują od nas psy. Bo my sami nie damy rady naprawić całego świata. Do tego potrzebujemy wyedukowanych właściwie osób, które razem z nami będą zmieniać świat naszych polskich psów. To człowiek, „posiadacz” niekastrowanego psa czy niesterylizowanej suki jest winien przepełnionych schronisk. To człowiek doprowadził do tego, że rozmnożone zwierzęta trafiły do innych, nieodpowiedzialnych ludzi. A nasi podopieczni mają trafić tylko do osób świadomych tego, co dzieje się w polskich schroniskach.  Dla nas najważniejszy jest pies i odpowiedzialność, którą za niego ponosimy a która ukazana jest w setkach par oczu innych, odsiadujących wyroki za kratami schronisk.  Dlatego też, warunki adopcji są nienegocjoowalne i niepodważalne. Nie liczą się dla nas (w przeciwieństwie do producentów psów) psie genitalia do niczego zwierzęciu niepotrzebne. Nie produkujemy kolejnych, bo najpierw musimy znaleźć domy dla tych, które przez ludzką głupotę są na tym świecie. I nie utożsamiamy się z marzeniami i zachciankami ludzi, bo to za nasze psy wzięłyśmy pełną odpowiedzialność od początku, kiedy pojawił się w naszej Fundacji do końca jego życia.

Jeśli Twoje poglądy są zbliżone do naszych, zachęcamy Cię do udziału w procesie adopcji. A jeżeli się z nimi nie zgadzasz zapraszamy do adopcji psów z Fundacji lub schronisk, które nie stawiają takich wymogów jak my. Liczymy na wyrozumiałość. Dziękujemy

 

 

 

Wymagane szkolenie
Dlaczego?

Szanowni Państwo,

Pies to odrębny niż człowiek gatunek. Na dodatek, wbrew wszystkiemu dość skomplikowany. Ma swoje potrzeby, które my ludzie zobowiązujemy się spełnić. Porozumiewa się z nami swoim własnym językiem, przekazuje treści, które najlepiej rozumie drugi psubrat.

Ludzie przypisują psom ludzkie cechy i potrzeby. W wielu przypadkach krzywdząc je i porównując do siebie. Źle odczytują przekazywane przez nie treści. A później w ramach „niedogadania się międzygatunkowego” powstają problemy, którymi obarczamy psa, nigdy siebie.

Konieczność uczestnictwa w szkoleniu nie wynika z racji utrudnienia komukolwiek adopcji. To wymóg który pomoże Wam zrozumieć swojego przyjaciela a komunikacja będzie właściwa.

Chcąc nauczyć się np. języka obcego poświęcamy temu bardzo wiele godzin. Żeby perfekcyjnie posługiwać się danym językiem musimy obcować z nim cały czas przez wiele lat. Ale żeby kupić w Anglii kanapkę w restauracji wystarczy nam parę słów, żeby się  z obcokrajowcem dogadać. I po to właśnie jest szkolenie. Żeby ogarnąć podstawy komunikacji ze zwierzętami. Żeby nie popełniać błędów i nie prowokować swoim zachowaniem do powstawania kolejnych. Szkolenie nie jest potrzebne nam, ludziom z Fundacji bo my to wszystko już umiemy. Szkolenie potrzebne jest przede wszystkim opiekunom którzy mieli lub nie małe doświadczenie z psami. To Wy musicie pojąć nauki związane z psami, podobnie jak przygotowujecie się do egzaminu na prawo jazdy, gdzie podczas kursu i praktyki uczycie się właściwej komunikacji pomiędzy Wami a maszyną. Skoro tak bardzo przykładamy się do poprawnych relacji z rzeczami martwymi dlaczego mamy nie przyłożyć się do poprawnych relacji z żywą istotą. Naszą ukochaną.

W przypadku osób, które nie posiadały nigdy żadnego psa, lub zgłaszają swoje kandydatury do adopcji psów nad wyraz aktywnych, kreatywnych lub pomysłowych – szkolenie/psie przedszkole/zajęcia sportowe są obowiązkowe.

Jeśli chcesz zaadoptować tego psa i spełniasz powyższe warunki adopcji WYPEŁNIJ ANKIETĘ

Proces adopcji

  • Treść ogłoszenia

    W treści ogłoszenia znajdują się wszelkie informacje dotyczące psa.

  • Ankieta

    Jeżeli spełniacie warunki adopcji i uważacie, że będziecie idealnymi opiekunami naszego psiaka prosimy o wypełnienie ankiety

  • Spacer zapoznawczy

    Jeżeli przejdziecie pomyślnie ankietę koordynator skontaktuje się z Wami w celu umówienia spaceru zapoznawczego

  • Potrzebny czas

    Po spacerze, kiedy osobiście poznaliście już psiaka wszyscy musimy przeanalizować decyzję

  • Omówienie umowy oraz przygotowanie do adopcji

    Wysyłamy Wam umowę adopcyjną na maila i omawiamy ją

  • Adopcja

    Przygotowujecie się do adopcji (np. zakup niezbędnych akcesoriów) i spotykamy już na adopcję w miejscu zamieszkania psiaka. Podpisujemy umowę, wprowadzamy psa

  • Kontakt po adopcji

    Spotykamy się na piknikach/spacerach min. raz w roku. Poza tym chętnie oglądamy zdjęcia czy filmy z naszymi podopiecznymi.

Masz pytania - napisz do nas

fundacja@mikropsy.org

Inne psy do adopcji

JASIO

samiec, waga 2,6 kg, ok 4 lat

LAJKA

samiec, ok 6 lat, waga ok 3,7 kg

PIGI

sunia, 2 lata, 3 kg

MONA

sunia, ok 6 lat, ok 6 kg

Bo MikroPomoc Ma MakroMoc

Przekaż darowiznę

  • zł 0,00