PINACOLADA

Szukam domu

Dane Informacje
IMIĘ:
PINACOLADA
WIEK:
OK 6-8 lat
WAGA:
3 kg
STAN ZDROWIA:
KASTRACJA:
tak
ODROBACZANIE:
tak
SZCZEPIENIE:
tak

skrzywdzona przez zachłannego na kasę chłopa ze wsi. Tak, nazywamy to po imieniu i o jej stan zarówno fizyczny jak i psychiczny oskarżamy nie tylko bezzębnego dziada ale również każdego kto kupił psa wyprodukowanego w stodole, po taniości, bez papierów bo o co MI rodowód.

PinaColada jest maszyną, która ok 8 lat produkowała “towar” dla egoistycznych konsumentów. Dla Waszej sąsiadki, cioci a może i dla Was…

  • ZACHOWANIE
Skrajnie zaniedbana fizycznie i psychicznie. O ile jej stan fizyczny udało nam się wyprowadzić na prostą (usunięcie zębów, ogromnej przepukliny, guzów na jajnikach), o tyle z psychiką będzie znacznie trudniej. Pinia póki co nie jest psem na kolana. Potrzebuje czasu, by zaufać człowiekowi i zmienić nawyki w stosunku do niego. Przede wszystkim nie odczuwać go jako zagrożenia a zaufać i uwierzyć, że ręka ludzka nie krzywdzi. Do tego potrzeba jeszcze trochę czasu.
Sunia bardzo boi się dotyku, jest niepewna w obecności człowieka, najpewniej czuje się w “kennelu” lub wszystkich możliwych “szparach” – za kanapą, za szafą, w mysiej dziurze… Nic dziwnego, skoro całe swoje ok.8-mio letnie życie spędziła w ciemnej, brudnej i ponurej stodole, bez kontaktu z ludźmi.
Pinacolada potrzebuje spokojnego, cierpliwego i ciepłego domu, doświadczonego w opiece nad psami wycofanymi. Opiekuna, który zdaje sobie sprawę, że Pinia nie będzie szukała kontaktu fizycznego i nie będzie podstawiała się do głaskania (jej socjalizacja może trwać miesiącami).
 
  • INNE PSY
    Tak. Pinia nie ma problemu z innymi psami, pod warunkiem, że są wykastrowane. Suczki akceptuje jak najbardziej

  • JEDZENIE

    Pomimo braku zębów znakomicie radzi sobie z suchą i mokrą karmą

  • ZABIEGI WETERYNARYJNE
    Boi się obcych miejsc

  • JAZDA SAMOCHODEM
    Tak

  • ZACHOWANIE CZYSTOŚCI
    Przy regularnych spacerach nie powinno być już wpadek w domu
 
REASUMUJĄC:

Suni trzeba dać czas. Ile – tego nie wiemy. Trzeba być cierpliwym bo kiedyś nastąpi ten moment, kiedy bezpiecznie będzie czuła się u boku swojego człowieka. PinaColada koniecznie musi mieć u boku psiego przyjaciela obojętnej płci. Sunia znakomicie odnajduje się na spacerach – wtedy zdecydowanie odżywa, świetnie się relaksuje i wyluzowuje. Może spacerować w nieskończoność. POD ŻADNYM POZOREM nie wolno jej nigdy puszczać ze smycz/linki treningowej.

Warunki adopcji

Adopcja możliwa wyłącznie w Warszawie lub bliskich okolicach
Dlaczego?

Szanowni Państwo,

jesteśmy z Warszawy i tutaj prowadzimy Fundację. Tu również znajdują się wszyscy nasi podopieczni, którzy mieszkają w naszych prywatnych domach tzw. domach tymczasowych. Jednym z warunków adopcji jest osobiste zapoznanie z psem, czyli spacer przedadopcyjny. Obustronna decyzja o adopcji nie jest podejmowana natychmiast pod wpływem emocji, lecz po kilku dniach po przemyśleniu wszystkich za i przeciw.

Podpisanie umowy jest częścią wizyty przedadopcyjnej, która odbywa się w przyszłym miejscu zamieszkania psa. Podczas tej wizyty obecny jest zarówno przedstawiciel Fundacji – koordynator adopcji oraz tymczasowy opiekun.

W obecnej chwili nie mamy dodatkowego czasu, ani środków finansowych na działalność ogólnopolską, która wiązałaby się z jeżdżeniem setek kilometrów na spotkania przedadopcyjne, adopcyjne i poadopcyjne oraz aby rozwiązywać ewentualne problemy po adopcji czy szukać zaginionego psa.

Bardzo ważnym warunkiem adopcji jest obowiązkowe stawiennictwo z podopiecznym minimum raz na pół roku na spotkaniach organizowanych przez Fundację w Warszawie.

Ze względu na wymienione powyżej powody naszym podopiecznym szukamy domów w Warszawie i bliskich okolicach.

Dla osób spoza Warszawy, codziennie na naszym fb, grzecznościowo udostępniamy pieski szukające domów wg opisów, nie tylko w Warszawie, ale w całej Polsce.

Prosimy przeglądać naszą tablicę na www.facebook.pl/mikropsy (nie albumy i zdjęcia tylko tablicę) albo udać się do najbliższego schroniska. Z całego serca namawiamy na adopcję psów ze schroniska w Wojtyszkach (woj. Łódzkie) gdzie na dom czekają dosłownie tysiące psiaków. Gwarantujemy, że odwiedzając osobiście chociażby to schronisko znajdziecie Państwo wymarzonego przyjaciela.

Podkreślamy, że do każdego schroniska warto pojechać osobiście. Zdjęcia nie odzwierciedlają wielkości/mniejszości psów, dlatego namawiamy z całego serca na wizytę w schronisku i ratunek dla piesków. Naprawdę, proszę nam wierzyć, że w każdym takim miejscu są piękne i mądre psiaki, które zasługują na danie im szansy. Pomóżcie nam zmieniać świat na lepsze, prosimy.

Dom bez dzieci
Dlaczego?

Szanowni Państwo,

pieski przebywające w naszej Fundacji to zwierzęta, które w życiu nie zaznały dobra od człowieka. Zostały przez niego skrzywdzone i naszym zadaniem jest to naprawić. Praca z psem zaczyna się od momentu, kiedy trafia od do domu tymczasowego (nie prowadzimy schroniska, wszyscy nasi podopieczni znajdują się w naszych mieszkaniach w całej Warszawie), a kończy się wiele lat później, kiedy mieszka już w domu stałym.

Pracujemy z psami pod okiem behawiorystów, obserwujemy reakcje w różnych sytuacjach. Przystosowujemy je do powrotu do normalnego życia. Do regularnych posiłków, spacerów, spania w łóżkach i poprawnej komunikacji z ludźmi oraz innymi zwierzętami. Większość z piesków wciąż boi się człowieka, wysokich tonów, hałasu, nagłych ruchów. Reagują różnie, począwszy od agresji, skończywszy na wycofaniu się i chowaniu pod fotelem czy łóżkiem.

Nasze pieski bywają negatywnie nastawione do dzieci, ale nie tylko z powodu agresji, lecz nadmiernej wrażliwości i bardzo ciężko znoszą niedelikatne traktowanie oraz brak wyczucia, co ma miejsce w przypadku małych pociech. Zdając się na nasze doświadczenie w pracy z psami i określaniem ich zachowań nie jesteśmy z stanie zagwarantować, że dziecko będzie bezpieczne. Nie możemy ryzykować zdrowia i życia Państwa dzieci. Liczymy na zrozumienie.

Konieczny drugi pies rezydent
Dlaczego?

Szanowni Państwo,

Psy przebywające w Fundacji to w większości psy z tzw. kategorii niewidzialnych. Co oznacza ta kategoria? To najcięższe przypadki psów po przejściach. Psy, które w schronisku kompletnie sobie nie radzą. Siedzą skulone w kącie budy, z której nie wychodzą. A na każdą próbę kontaktu ze strony człowieka często reagują agresją. Właśnie dlatego nazywane są niewidzialnymi, gdyż nie mają szans na adopcję. Inne, całe życie spędzają w klatkach rodząc co cieczkę szczeniaki, które ludzie tak chętnie kupują. Maszyny produkcyjne, traktowane bez szacunku, jak worki z ziemniakami.

Wszystkie te psy zostały okropnie skrzywdzone przez ludzi. Dotyk kojarzy im się z ciosem, sam człowiek odbierany jest jako zło. Przyjeżdżają w takim stanie do naszych domów tymczasowych i rozpoczynamy socjalizację. Jednak to nie jest takie proste: wiele miesięcy czy tygodni zajmuje nam zdobycie ich zaufania. Pomaga nam w tym drugi pies, nasz rezydent (lub stado naszych psów) czyli ten sam gatunek skrzywdzonego podopiecznego. To nie pies psa skrzywdził. To człowiek wyrządził mu największe zło. Inne psy pomagają sobie wzajemnie. Uczą skrzywdzonego poruszania się po mieszkaniu, socjalizacji w mieście (nasi podopieczni to głownie mieszkańcy wsi), pokonywania lęków jak również tego, że człowiek jest fajny. To właśnie drugi pies pokazuje mu zabawę piłeczką, leżenie na kanapie czy nadstawianie brzucha do głaskania. I ten właśnie pies do końca pozostaje jego przewodnikiem.

Poddajemy naszych podopiecznych różnym testom, nie tylko się nimi opiekujemy i kochamy jak własne ale również sprawdzamy ich zachowania w różnych sytuacjach. Separacja od psów i zmuszanie do życia wyłącznie wśród ludzi kończy się dla niego wielkim stresem. Siedzenie na kanapą bez chęci wyjścia, brak nawiązywania kontaktu, cierpienie bez psiego przewodnika – taki stan osiągają te psiaki. Dlatego chcąc zapobiec ich nieszczęściu szukamy dla nich domów gdzie będą szczęśliwe u boku drugiego psa, później dopiero człowieka.

Dlatego też mając na uwadze wyłącznie ich dobro i pamiętając w jakim stanie do nas przyjechały konkretne przypadki muszą mieć u boku psiego kompana. Takiego, od którego dostaną wsparcie i naukę. Bo dużo jeszcze przed nimi.

Prosimy o zrozumienie naszych decyzji. Dla nas przede wszystkim liczy się dobro naszego podopiecznego.

Pies/suka rezydent koniecznie wykastrowany
Dlaczego?

W Fundacji Mikropsy wierzymy, że sterylizacja/kastracja jest jedną z najskuteczniejszych (obok adopcji) form walki z psią bezdomnością, a także ochroną zdrowia naszych zwierząt. Działamy na rzecz zmniejszania populacji bezdomnych psów od wielu lat. Widzieliśmy tysiące pokrzywdzonych, chorych, porzuconych, skatowanych istnień. Widzieliśmy rzeczy, o których nie chcielibyście widzieć. Dlatego tak bardzo zależy nam, aby otoczenie fundacji wyznawało te same WARTOŚCI. Dotyczy to także potencjalnych adoptujących: preferowanymi domami dla naszych podopiecznych będą zawsze domy, które czynnie wspierają walkę z bezdomnością poprzez sterylizację/kastrację swoich zwierząt. Jesteśmy zobligowani do propagowania tej idei nie tylko wobec bezdomnych, cierpiących zwierząt, ale także darczyńców, którzy pokładają ufność w nas i nasze działania. Jeśli Twoje wartości są zbliżone do naszych, zachęcamy Cię do udziału w procesie adopcji. A jeżeli się z nimi nie zgadzasz zapraszamy do adopcji psów z Fundacji lub schronisk, które nie stawiają takich wymogów jak my.

Jeśli chcesz zaadoptować tego psa i spełniasz powyższe warunki adopcji WYPEŁNIJ ANKIETĘ

Proces adopcji

  • Treść ogłoszenia

    W treści ogłoszenia znajdują się wszelkie informacje dotyczące psa.

  • Ankieta

    Jeżeli spełniacie warunki adopcji i uważacie, że będziecie idealnymi opiekunami naszego psiaka prosimy o wypełnienie ankiety

  • Spacer zapoznawczy

    Jeżeli przejdziecie pomyślnie ankietę koordynator skontaktuje się z Wami w celu umówienia spaceru zapoznawczego

  • Potrzebny czas

    Po spacerze, kiedy osobiście poznaliście już psiaka wszyscy musimy przeanalizować decyzję

  • Omówienie umowy oraz przygotowanie do adopcji

    Wysyłamy Wam umowę adopcyjną na maila i omawiamy ją

  • Adopcja

    Przygotowujecie się do adopcji (np. zakup niezbędnych akcesoriów) i spotykamy już na adopcję w miejscu zamieszkania psiaka. Podpisujemy umowę, wprowadzamy psa

  • Kontakt po adopcji

    Spotykamy się na piknikach/spacerach min. raz w roku. Poza tym chętnie oglądamy zdjęcia czy filmy z naszymi podopiecznymi.

Masz pytania - napisz do nas

fundacja@mikropsy.org

Inne psy do adopcji

GACEK

samiec, 1 rok, 6 kg