Najczęściej zadawane pytania

Proces Adopcji

  • TREŚĆ OGŁOSZENIA

W każdym ogłoszeniu zawarte są wszelkie informacje które dotyczą danego pieska wraz z warunkami jego adopcji (miejsce zamieszkania, posiadanie/brak innych zwierzaków, brak dzieci itp.) Jeżeli spełniają Państwo warunki adopcji konkretnego pieska prosimy o kontakt mailowy. WARUNKI ADOPCJI nie podlegają negocjacjom i dostosowane są do naszych  czworonożnych podopiecznych.

  • ANKIETA PRZEDADOPCYJNA

To zbiór pytań dotyczących osób starających się o adopcję naszego podopiecznego. Ankieta jest po to, abyśmy mogły trochę bliżej Was poznać i sprawdzić czy nasz podopieczny jest akurat dla Was

Informujemy, że kontaktujemy się wyłącznie z osobami, które warunki adopcji spełniają i zastrzegamy wybór najbardziej odpowiedniego domu dla naszego psiaka.

  • SPACER ZAPOZNAWCZY

To nieodłączny i konieczny element naszego procesu adopcyjnego. Specjalista ds. adopcji skontaktuje się z Wami aby umówić dogodny dla wszystkich termin spotkania. Spacer odbywa się w miejscu gdzie psiak mieszka – dom tymczasowy. Na spacerze będziecie mieli okazję poznać naszego podopiecznego oraz porozmawiać z opiekunami tymczasowymi oraz koordynatorem adopcji.

  • POTRZEBNY CZAS

Po spacerze dajemy Wam czas na przemyślenia i podjęcie ostatecznej decyzji. Podczas wyboru psa nie możecie kierować się emocjami. Powinniście racjonalnie podejść do adopcji i zastanowić się czy to na pewno jest TEN psiak. Wszyscy członkowie rodziny muszą jednomyślnie zaakceptować wybór pupila. My również mamy chwilę na zastanowienie się, czy akurat ten piesek będzie pasował do Waszej rodziny. Czasami, ze względu na niedopasowanie charakteru lub „brak chemii” zaproponujemy spotkanie z innym psiakiem w Fundacji, który naszym zdaniem byłby dla Was idealny.

  • PRZYGOTOWANIE DO ADOPCJI/OMÓWIENIE WARUNKÓW UMOWY

Umowa zostaje wysłana do Was mailem. Koordynator ds. adopcji wyjaśnia Wam wszelkie wątpliwości, o ile takie wystąpią J

Przygotowanie do adopcji, czyli musicie zrobić podstawowe zakupy dla psiaka. Poradą i wymiarami służą opiekunowie z domu tymczasowego. A listę potrzebnych rzeczy znajdziecie poniżej

  • ADOPCJA

W dogodnym dla wszystkich terminie spotykamy się w miejscu zamieszkania psiaka i oddajemy go w Wasze ręce. Z bólem serca ale ulgą, że nic mu się już nigdy nie stanie. Podpisujemy umowę i zostawiamy Was z Waszym szczęściem.

  • KONTROLA PO ADOPCJI

Adoptowaliście od nas wspaniałego i cudownego pupila. Podobnie jak Wy, my również kochamy go ponad życie. Dlatego też chcemy wiedzieć, co słychać u naszych byłych podopiecznych po adopcji. Zawsze chętnie obejrzymy zdjęcia spod kołdry czy film z pozdrowieniami z wakacji. Fundacja organizuje kilka imprez w ciągu roku m.in spacery socjalizacyjne lub uczestniczymy w imprezach plenerowych. Minimum raz w roku musicie ukoić naszą tęsknotę pojawiając się osobiście z psiakiem na jednej z wyżej wymienionych imprez.

Kiedy w naszym domu ma pojawić się nowy członek rodziny musimy być do tego odpowiednio przygotowani. Kilka dni wystarczy, żeby skompletować najważniejsze rzeczy dla naszego pupila:

ADRESATKA – to mała blaszka na której wygrawerowany jest nasz nr telefonu i ew imię/inne. Adresatkę pies musi nosić ciągle  (24 na dobę) zawieszoną na obroży. Nie męczy się, nie cierpi – ma zawsze nasz numer telefonu, który może zaoszczędzić mu stresu czy wycieczki do schroniska. Adresatką może być również zawieszka od kluczy (plastikowa) na której piszecie swój nr tel. Może być to również nr telefonu napisany flamastrem wodoodpornym na obroży. Cokolwiek, aby pies był identyfikowalny. Zasada jest prosta – nie ma adresatki, nie ma adopcji.

To tylko jedna historia, która opowiada o konieczności noszenia przez psa adresatki, niestety mamy ich wiele…

Koperek nie miał adresatki, kiedy przemknął między nogami. Nikt nie zauważył. Koperek stanął pod drzwiami do klatki schodowej i wtedy pojawił się sąsiad, który otworzył mu drzwi wszak „piesku, chcesz sobie pobiegać?”. I Koperek pobiegł. Nie wiadomo w którym kierunku. Rozpoczęliśmy poszukiwania psa. Rozwieszanie plakatów rozpoczęliśmy ok 21, kilkanaście osób, masa pieniędzy wydana na sprzęt i tysiące „kserówek”. Skończyliśmy o 2 w nocy. Zestresowani, przerażeni, że się nie odnajdzie. Odnalazł się rano. Ok 19 czyli niedługo po tym, jak wybiegł z klatki, podszedł do Pani, która wzięła go na ręce. Była z małym dzieckiem. Postanowiła wziąć go do domu a rano odwiedzić weterynarza. Nie było możliwości komunikacji pomiędzy tymi, którym uciekł a tej, która go znalazła. A gdyby Koperek miał adresatkę sprawa rozwiązałaby się właściwie od razu, bo znalazca miałby kontakt telefoniczny do opiekuna. Ps. Koperek miał czipa, ale Pani, która go znalazła nie miała przy sobie czytnika. Z reszta mało kto nosi czytnik czipów w kieszeni…

JEDZENIE dla psa – karma sucha/mokra – obojętnie. Jednak ta z „wyższej półki” żadna z tych, których reklamy od lat wielu oglądamy w telewizji. Otrzymujecie od nas trochę karmy, którą pies jadł w Fundacji. Możecie ją kontynuować lub zmienić. Byle nie na marketową! Opiekun z domu tymczasowego udzieli Wam wszelkich informacji o jedzeniowych preferencjach psiaka. 

MISKI – do wody, która musi być cały czas i karmy. Czyli sztuk 2

OBROŻA –  Wedle uznania.

SZELKI – Nie ważny jest kolor czy materiał z jakich będą zrobione. Ważne czy pies będzie w nich bezpieczny na tyle ile się da. Tak więc: tylko i wyłącznie szelki typu GUARD (posiadają 2 tzw obręcze – 1 na szyję, 2ga za łapkami przednimi. Dostępne na allegro lub w sklepach stacjonarnych) albo szelki 3 obręczowe tzw antyucieczkowe (szyte na zamówienie). Obydwa te typy szelek dają gwarancję, że pies się z nich nie wydostanie (pod warunkiem, ze są dobrze założone czyli dobrze dopasowane, absolutnie nie mogą być luźne).

SMYCZ absolutnie nie polecamy smyczy typu flexi (rozciągana smycz blokowana). Ta smycz to największe zło jakie możecie wyrządzić psu, mimo, że wszyscy wasi znajomi jej używają! Nasze psy chodzą na tzw krótkiej smyczy przepinanej. Jest to ok 2,2 m smycz z paroma zaczepami dzięki którym możecie ją skrócić lub wydłużyć. I dzięki której psy nie mają problemów na spacerach, chodzą przy nodze, nie ciągną, nie obszczekują wszystkiego co się rusza, nie gryzą po łydkach i lubią inne psy, kiedy podczas zapoznania podchodzą do nich na tzw luźnej smyczy a nie wiecznie napiętej, co powoduje właśnie flexi. (poczytaj o „luźnej smyczy” a dowiesz się gdzie tkwi problem większości psów na spacerach w mieście)

NATURALNIE WĘDZONE tzw śmierdziele czyli przekupstwo dla psa – kurze łapki, wędzone płuca, żwacze czy wołowe penisy, wszystko co śmierdzi nieziemsko i psu smakuje najlepiej. Im twardsze i większe oraz im bardziej śmierdzące tym pies będzie dłużej i bardziej ochoczo oddawał się… relaksowi. I bardziej Was kochał. Wspomniane i jakże pieszczotliwie nazwane przez nas śmierdziele pomogą nam zapobiec tzw „lękowi separacyjnemu”.

ZABAWKI – warto mieć na początek chociaż dwie. Opiekun z domu tymczasowego poinformuje Was, czy psiak lubi i umie bawić się zabawkami.

TABLETKA NA KLESZCZE sezon na kleszcze trwa cały rok na okrągło. Preparaty szybko się kończą, dlatego warto być przygotowanym. Bravecto/Simparica – dają dużą ochronę przeciwko zakażeniu często śmiertelną chorobą jaką jest babeszjoza.

TABLETKA NA ROBAKI  warto odrobaczyć psiaka ponownie o ile preparat na robaki został u nas podany kilka miesięcy wcześniej. Nasze psy przebywają w stadach, w których ciężko jest wyeliminować pasożyty. Tabletki do kupienia u weterynarza. 1 tabletka na 10 kg wagi psa.

POSŁANIE / KLATKA KENELOWA czyli mieszkanie psa u nas w domu. Zdecydowana większość naszych podopiecznych umie spać w łóżku. Jednak cześć z nich woli mieć swoje bezpieczne miejsce czyli klatkę kenelową. Opiekun z domu tymczasowego udzieli Wam informacji o konieczności lub nie doposażenia mieszkania w klatkę.

Cała reszta akcesoriów wedle uznania. Pamiętaj, połowa artykułów znajdujących się na rynku absolutnie nie jest potrzebna psu, tylko ludziom. Do zakupów podchodź rozsądnie patrząc na potrzeby psa a nie swoje.

 

Psu, którego adoptowaliście  zawalił się świat. To on traci ludzi, których kochał (opiekunów z domu tymczasowego), zmienia miejsce zamieszkania, okolicę, zapachy. To on dostanie nowe miejsca spacerowe, nową drogę do domu, nowych ludzi. Otrzymuje zmiany, z których wbrew wszystkiemu wcale nie jest zadowolony (ale się przyzwyczai). W przeciwieństwie do Was, szczęśliwych „rodziców”, którym spełnia się marzenie. Pamiętajcie, że w tym trudnym dla psa okresie aklimatyzacji w nowym miejscu potrzebny jest CZAS i CIERPLIWOŚĆ, który Wy jako odpowiedzialni opiekunowie musicie mu podarować.

Ten pies, który dzisiaj do Was przyjechał będzie zupełnie innym psem za miesiąc. Będzie Was kochał dokładnie tak samo jak kochał i akceptował swojego opiekuna tymczasowego na spacerze zapoznawczym. Musicie tylko trochę poczekać.

Psy różnie przeżywają aklimatyzację: niektóre są ospałe i apatyczne, inne nadpobudliwe, skaczące po meblach i stole. Jedne mogą wystawiać brzuch do drapania i merdać ogonem, drugie chować się w kąt i wysyłać sygnały, którymi wyrażą swoją niechęć do kontaktu.

Każdy pies na swój własny sposób przeżywa stres. Nawet kiedy ogon jest podniesiony i wydawać by się mogło, że nic mu nie jest to stres i tak może przeżywać. Psy mogą nadmiernie sikać, każdy kąt, każde krzesło, na spacerze 100 razy po kropelce, inne nie sikają w ogóle nawet 3 dni. Tak samo jest z „dwójką”. Mogą mieć zatwardzenie lub rozwolnienie. Nie idźcie od razu do weterynarza, nie stresujcie psa dodatkową wizytą w gabinecie, poczekajcie kilka dni.

Ziajanie, popiskiwanie, kręcenie się po mieszkaniu, dreptanie – dajcie psu czas.

Spacer – to moment, którego my boimy się najbardziej. Pies może chcieć zwiać i pobiec za swoim opiekunem. Dlatego dopasowane szelki (typu guard) i smycz, i koniecznie adresatka. ABSOLUTNIE nie puszczajcie psa od razu ze smyczy, nawet gdy wydaje Wam się, że wszystko jest ok. Najpierw trzeba psa oswoić z nowym imieniem, nowym terenem. To, że Wy znacie całą okolicę nie oznacza, że pies pozna ją od razu.

Odwiedziny znajomych, długie spacery wyjazdowe w nieznanych terenach. Odłóżcie na później. Dajcie psu oswoić się z Wami, nowym otoczeniem, później wprowadzajcie nowe. Każdy nowy człowiek, który będzie chciał zobaczyć Waszego psiaka i wręczyć mu prezent to dodatkowy, zupełnie niepotrzebny dla niego stres. Poczekajcie, nie od razu. Babcia z obiadem też może poczekać kilka dni.

MIESIĄC to minimalny czas aklimatyzacji psa do nowych zasad i nowego miejsca. Pamiętajcie, że jego świat się zmienił i to ob. Potrzebuje czasu, żeby cieszyć się tym, co od Was dostał.

Pamiętajcie o powyższym, kiedy będziecie zostawiać psa pod opieka kogoś innego. To samo pies będzie czuł, kiedy na czas waszego wyjazdu będzie zostawał w obcych rękach.

✔️ Zabezpiecz balkon – szerokie szczeble balkonowe czy duże szpary pomiędzy podłożem a barierką mogą skutkować tragedią. Pies może chcieć się wydostać i niestraszne mu będzie 10 piętro, kiedy postanowi pobiec za ptakiem czy wydostać się z mieszkania. Dlatego konieczne jest zabezpieczenie balkonu. Można to zrobić za pomocą siatek dostępnych w marketach budowlanych przypiętych do szczebelków trytytkami, można też zabezpieczyć wikliną.

✔️ Ogrodzenie przy domu – należy zabezpieczyć ogród tak, aby mikropies nie miał możliwości wydostania się. Jak wyżej – możemy użyć siatek czy wikliny. Przyjmijcie zasadę  – TAM GDZIE WEJDZIE BUT WEJDZIE MIKROPIES. Należy odgrodzić bramę/furtkę  w taki sposób aby pies nie miał do niej dostępu. Niestety po Polsce krąży poszukiwany „KTOŚ” kto otwiera bramy, nie domyka ich i psy uciekają.

✔️ Schowaj dywany – początki dla psa mogą być trudne. Załatwianie się w domu może być reakcją na stres dla psiaka, który będzie odreagowywał na Waszym dywanie/dywaniku. Może trwać dzień, dwa czy więcej. Ale za jakiś czas przejdzie.

✔️Schody dla psa – to bardzo przydatny „mebel” dzięki któremu pies nie zostanie narażony na złamanie łapki czy nawet utratę życia podczas zeskakiwania z kanapy/łóżka. Pamiętaj. Mikropies „ledwo co odstaje od ziemi”. Dla niego parędziesiąt cm wysokości kanapy to jak dla nas parę metrów. Nie zawsze „spadnie na 4ry łapy” a niestety znamy wiele przypadków zerwanych więzadeł, połamanych łapek czy nawet śmierci kiedy niefortunnie uderzy główką w podłogę. Schody dostępne są np. na allegro po wpisaniu w wyszukiwarkę „schody dla psa” „schodki dla psa”. Przy zakupie należy zwrócić uwagę na ich wysokość. W przypadku kiedy będą za krótkie w stosunku do kanapy możemy je podnieść ustawiając pod nimi np. poduszkę na krzesło (Ikea ma fajne, sztywne)

✔️Zabezpiecz balkon siatką na koty – Znamy przypadki (z autopsji) kiedy na nasze Mikropsy polowały ptaki podczas kiedy one urzędowały na balkonie. Ptak wbrew wszystkiemu jest niebezpieczny dla małego psa. Stanowi on dla niego obiekt do polowań. Ptak atakuje psa, chwyta go w szpony i podnosi do góry. Często nie jest w stanie „dowlec” go do gniazda więc z odległości kilku metrów nad ziemią po prostu upuszcza. Dlatego wskazane jest osiatkowanie balkonu (nie musi być tak profesjonalne jak w przypadku kotów). Siatki dostępne są na allegro lub w marketach zoologicznych np. Maxi Zoo. Koszt siatki to ok 80-100 zł plus kołki.

✔️Posprzątaj rzeczy z podłogi – pamiętaj, że pies nie odróżni starego kapcia od nowej szpilki Blahnika. Może rozprawić się ze wszystkim co pozostawione jest na podłodze lub w zasięgu jego wzroku. Tak tylko uprzedzamy na podstawie własnych doświadczeń, żeby później pretensji do psa nie było, bo nie posprzątałyśmy…

✔️Bramka zabezpieczająca (dla dzieci) – to kolejny bardzo przydatny mebel dla psa. Jeżeli macie możliwość odgrodzenia przedpokoju (drzwi wejściowych) zróbcie to. Przedpokój to wyjście, a przy wyjściu wiele się dzieje. Winda się otwiera, ktoś zamyka drzwi, stukają buty no i pies wie, że tędy się wychodzi – to wiele powodów dla psa, żeby warować pod drzwiami, nasłuchiwać i szczekać. Zostawcie psu do dyspozycji całe mieszkanie, odseparujcie przedpokój. To również w pewien sposób zapobieganie drapaniu drzwi kiedy może pojawić się lęk separacyjny.